bądź stylowa
Przykre skutki zaniedbania się

Dobry nastrój pani domu udziela się całemu otoczeniu. Szczególnie najbliżsi: mąż, dzieci odczuwają jej złe lub dobre humorki. Kobiecy nastrój zależy od jej wyglądu i hormonów. Na to ostanie wpływ jest niewielki, comiesięczne wahania hormonalne lepiej po prostu przeczekać. To jak wygląda widzi w oczach partnera. Jeśli odbiera od niego sygnały, że jest dla niego nadal pociągająca i atrakcyjna to jest super. Pani jest dowartościowana w swojej kobiecości, a to poprawia jej humor. Dzieci są szczęśliwe, gdy ich rodzice są szczęśliwi – prawda odwieczna. Gdy jest inaczej, gdy po domu snuje się cień kobiety ze skwaszona miną, w rozciągniętym swetrze lub z papilotami we włosach wtedy nic dziwnego, że domownicy schodzą takiej istocie z drogi. Mąż może zejść nawet na dłużej. Może to zabrzmi okrutnie, ale małżeńska zdrada wynika nie tylko z powodu nudy w związku, ale także dlatego, że partner stracił zainteresowanie mało atrakcyjną swoja partnerką.. Często na sali sądowej słyszy się zarzut mężczyzny, że ożenił się z uroczą, zadbana kobieta a po ślubie ukochana zamieniła się w szkaradę z wiecznie złym humorem.

Krytyka lub pochwała

Wiadomo, że dzieci naśladują rodziców. Małe dziewczynki kroczą śmiesznie w szpilkach mamy, grzebią w garderobie, malują buzie kolorowymi kosmetykami, chcą wyglądać jak mamusia. Nie ma co się za to gniewać i krzyczeć na maluchy. To największy komplement atrakcyjności kobiety – matki. Syn na pewno nie będzie dreptał w pantoflach mamy, ale jest uważnym obserwatorem. Porównuje swoją mamę z innymi. I choć dla dzieci matka jest zawsze najpiękniejsza, najcudowniejsza, najukochańsza bez względu jak wygląda to zróbmy, my panie wszystko by były dumne i po dziecięcemu chwaliły się mamusią przed innymi dziećmi. Najostrzejszą krytykę można usłyszeć od nastoletnich dzieci. Celują w tym córki. Same już interesują się nowinkami ze świata mody i urody, więc słowa skierowane do matki ” w tym wyglądasz okropnie” niech nie dziwią. Szczególnie jeśli niefortunnie połączyłaś kolory w garderobie. Nie ma co się oburzać, warto podjąć dyskusje o gustach, o urodzie, modzie i ślepa za nią gonitwą. Opinia partnera jest ważna, ale tu jest pewna trudność. Panowie nie są obiektywni.

Kura domowa

Mężczyźni często narzekają, że ich atrakcyjna, zadbana partnerka radykalnie się zmienia w kurę domową zaraz po ślubie, a najbardziej po urodzeniu dziecka. Fakt, że wygląd kobiety po porodzie jest inny niż przed to nic dziwnego. Dodatkowe kilogramy po ciąży są problemem większości pań. Jednak nic nierobienie by ten stan zmienić, oklapniecie w roli matki poświęcającej się wyłącznie dziecku a zapominającej o sobie to częsty i smutny widok w polskich rodzinach. Sąsiadki, znajome, rodzina pochwalają oddanie się młodej mamy dla dziecka i domu. Pewne zaniedbanie w wyglądzie, byle jakie ubranie, włosy ściągnięte gumką, twarz bez śladu choćby błyszczyka jest, o zgrozo!, akceptowane i oczekiwane od kobiety. Natomiast zadbana, elegancka i zrelaksowana młoda mama jest podejrzewana o egoizm, że zamiast dziecku poświęca czas sobie. Przerażające jest to, że szybciej wytkną kobiecie – matce bałagan w domu niż jej niechlujny z lekka wygląd. Nic dziwnego, że partnerzy narzekają. Przemiana mercedesa w fiata też byłaby szokująca i zaskakująca.

Odrobina krytyki

W zamęcie jakim jest pojawienie się nowego członka rodziny, kobieta na jakiś czas zapomina o sobie i swoich potrzebach. Zapomina o swojej kobiecości. Jest zmęczona opieką nad maluchem, niewyspana, ubrana najczęściej w luźny dres, o makijażu nie wspomnę. Czasem mija tak kilka miesięcy zanim uda jej się obiektywnie popatrzeć na siebie w lustrze. Pewna internautka napisała, że w takim momencie po prostu przeżyła szok. Nie ma co się dziwić. Wyczerpująca praca, jaką jest, najpierw ciąża, potem poród i 24 godzinna opieka nad maluszkiem zostawiają ślady na cerze i w ogólnym wyglądzie. Szara cera, matowe włosy i cellulit na udach plus brzydkie rozstępy. Kilka kilogramów nadwagi tez nie poprawia humoru. A kosmetyki w łazience pewnie są już po terminie? Nie wszystkim młodym mamom udaje się taka obiektywna ocena swojego wyglądu, tkwią w stanie błogosławionym dalej mając społeczne przyzwolenie na swój zaniedbany wygląd. Dziwne to, ale zadbana. Młoda mama kojarzy się z egoizmem, że poświęca czas sobie, a nie dziecku.

Pomysły innych kobiet

Na pewnym portalu młoda mama, po otrząśnięciu się z szoku spowodowanym swoim wyglądem kilka miesięcy po porodzie, radzi innym mamom jak szybko, tanio i skutecznie pozbyć się wizerunku umęczonej Matki-Polki. Opracowała tygodniowy rozkład zabiegów kosmetycznych. I tak w poniedziałek zajmuje się pielęgnacja piersi i cellulitem, a we wtorek więcej czasu poświęca włosom. Plan doskonały, moim zdaniem. Zamiast jednej, kilkugodzinnej sesji nad sobą , codziennie po trochu. Zresztą, żadna mama nie da rady wyskrobać kilku godzin dla siebie w ciągu dnia. Inna mamuśka niemowlaka podpowiada, że z powodzeniem wykorzystuje kosmetyki swojego dziecka. Oliwka dla bobasa jest cennym kosmetykiem dla dojrzałej, przesuszonej skóry, a także może być składnikiem domowej maseczki na włosy. Panie, które maja starsze dzieci, uprawiają z nimi rowerowe wycieczki. Gubią zbędne kilogramy przy okazji. Z malutkimi dziećmi też można wspaniale ćwiczyć, pomysłów nie powinno zabraknąć. Grunt to chcieć coś ze sobą zrobić by wróciła atrakcyjność i kobiecość , i……..lepsze samopoczucie.